Forum zwierzęta - psy, koty, konie
 
 
 
Zaloguj się Zarejestruj się Pomoc
 
 
Zadaj pytanie o zwierzętach
 
 
Kategorie pytań
 
 
 
Polecamy
 
Psy.elk.pl - psy rasowe
 
Morusek.pl - ogłoszenia zwierząt - psy, koty, konie
 
Koty.org.pl - koty rasowe, zdjęcia, imiona
 
 
Najnowsze pytania o zwierzętach
 
Kanał RSS dla oZwierzakach.pl           Forum o zwierzętach na Twitterze           Forum oZwierzakach.pl na Blip.pl
 
 
 

Husky, dla mnie zagadka.

Witam. Od kilku lat jestem szczęśliwym posiadaczem syberiana z rodowodem. Miał dwa miesiące nie całe, jak trafił do mnie. Mieszkałem wtedy z moją mamą, siostrą i dwoma braćmi starszymi. Ci ostatni, wyjechali na rok za granicę, moja mama pracowała, a ja zajmowałem się młodszą o 13 lat siostrą. Chcąc nie chcąc, bo taka była umowa, zajmowałem się też swoim nowym psiakiem (sprzątanie, spacery itp.). Moją zasługą było również nauczenie szczeniaka sygnalizowania tego, że chce na podwórko (mam je bardzo duże) aby się załatwić, co nie było jak się domyślacie takie proste, a jeśli chodzi o sprzątanie ... Nie wiem w jaki sposób ten zwierzak stawiał klocki wielkości 1/3 swojego ciała, no ale to tak na marginesie. Po roku bracia wrócili, było wszystko ok, ale zauważyłem jedną rzecz... Pies słuchał tylko mnie. Przykład: pies leżał dosłownie na środku pokoju, ciężko było przechodzić za każdym razem uważając na jego kitę. Słyszę jak najpierw jeden, później drugi brat próbują przemówić mu do rozumu (zdecydowanie, ale spokojnie, bez krzyków), ale pies ani drgnął. Moja mama, w nadziei że jej się uda, też spróbowała swoich sił, ale piesek nawet wzroku na nią nie podniósł. W końcu brat wszedł do mojego pokoju i pyta: \" - Tej, ten pies jest głuchy czy k... jak?\" ja na to: \"- Nieee, mądry...\". \"-No to idź i spróbuj mu powiedzieć żeby z pokoju wylazł\"-usłyszałem. Gdy tylko wszedłem do pokoju, pies spojrzał na mnie jakby na coś czekał. Delikatnie powiedziałem \"-Chodź\". Wstał energicznie, i miarowym krokiem z wrodzonym wdziękiem opuścił pokój. Rozumiem, że pies wybrał mnie na przywódcę stada (troszkę o tym czytałem), ale moje pytanie jest inne. Dlaczego ja ? Czy to dlatego, że to ja się nim opiekowałem jak był mały ? Nie robiłem tego ciągle (miałem wtedy 16 lat więc bywało że całe dnie psiak mnie nie widywał, a zajmowała się nim moja mama). To mnie interesuje, w jaki sposób psiaki wybierają sobie przywódców stada ? Z góry dzięki za odpowiedź. No i przepraszam za ten nieco nudny wstęp, ale chciałem dokładnie wyjaśnić o jakie zachowanie mojego psiaka mi chodzi.
piotr1990    |    tagi: zahchowanko,wychowanko
Pytanie i odpowiedzi pochodzą z serwisu
 
 
 
Odpowiedzi na pytanie:
 
 
 
Odpowiedz na pytanie
 
Zaloguj się, by dodać odpowiedź na pytanie. W tym celu skorzystaj z adresu e-mail oraz hasła podanego przy rejestracji.
 
Adres e-mail
Hasło
 
przypomnij hasło » zarejestruj się »
Na to pytanie nie została udzielona jeszcze żadna odpowiedź.

Bądź pierwszy »
Odpowiedz na pytanie
 
Pytania podobne do Husky, dla mnie zagadka.
 
 
Zobacz też opis i zdjęcia rasy Husky na serwisie Psy.elk.pl
 
 
o Zwierzakach.pl - forum
 
Husky, dla mnie zagadka. - opinie na forum oZwierzakach.pl
 
Szczgóły pytania zadanego przez użytkownika piotr1990 w kategorii Psy - Husky na serwisie oZwierzakach.pl. Zobacz treść pytania, odpowiedzi i opinie użytkowników na temat tego Husky, dla mnie zagadka., weź udział w dyskusji. Możesz też zadać własne pytanie, zapytać o opinie lub poszukać pozostałych pytań w kategorii Psy lub innej na forum o zwierzętach oZwierzakach.pl.
Polityka prywatnosci   |   Polityka cookies   |   Regulamin   |   Kontakt   |   Partnerzy   |   Reklama
 
Internet Age - reklama w internecie
 
Copyright 2011-2017 © oZwierzakach.pl         Zobacz też inne nasze serwisy