Forum zwierzęta - psy, koty, konie
 
 
 
Zadaj pytanie o zwierzętach
 
 
Kategorie pytań
 
 
 
Polecamy
 
Psy.elk.pl - psy rasowe
 
Morusek.pl - ogłoszenia zwierząt - psy, koty, konie
 
Koty.org.pl - koty rasowe, zdjęcia, imiona
 
 
Najnowsze pytania o zwierzętach
 
Kanał RSS dla oZwierzakach.pl           Forum o zwierzętach na Twitterze           Forum oZwierzakach.pl na Blip.pl
 
 
 

Szczeniak chory po zjedzeniu surowych ziemniaków

Witam Jest mi bardzo źle. Mam spanielka od 3 miesięcy, on ma już ponad 4 miesiące. Bardzo towarzyski pies. Mimo, że czasami złośliwy, to kochany. Wszystko było w najlepszym porządku do przedwczoraj. Moja mama nakarmiła go surowymi ziemniakami, bo jak to stwierdziła, "nie wiedziała, że psom nie wolno". No jakby ludziom wolno było... Ale stało się. Nie było podobno tego dużo, nie widziałem, nie było mnie w domu. Wróciłem i poszedłem z nim na spacer. Wszystko było w porządku, żadnych objawów. Wieczorem się zaczęło. Gdy poszedłem z nim na spacer, był bardzo osowiały, jakby zmęczony, śpiący, do niczego niechętny. W domu wypróżnił się i w jego kupce były niestrawione kawałki ziemniaków. Wtedy się dowiedziałem, co zjadł. Piesek położył się na swoim miejscu i tak leżał nic nie jedząc, nic nie pijąc. Wyglądał na bardzo słabego. Poszliśmy z nim do weterynarza. Ten stwierdził, że to nic groźnego, dał mu jakiś zastrzyk na bebechy i kazał poić. No dobra. Wróciliśmy do domu i poszliśmy spać z nadzieją, że następnego dnia będzie lepiej. Nie było. W nocy zwymiotował 3 razy tymi ziemniakami i oddał mocz, który miał kolor bardzo brązowy. Piesek cały dzień leżał, nie pił, nie jadł. Na siłę poiliśmy go przez strzykawkę. Był coraz słabszy. Poszliśmy ponownie do weterynarza. Dał mu komplet zastrzyków i kazał przyjść jutro. Wróciliśmy z nim, co ok. pół godziny poiliśmy go niewielkimi ilościami wody. Wieczorem było najgorzej. Poiliśmy go, po czym on po prostu z pozycji siedzącej opadł bezwładnie na ziemię. Bardzo się przestraszyłem. Zauważyłem, że przestał dawać oznaki życia, tak mi się wydawało, jednak poruszał oczami. Chwilę później zaczęło nim lekko rzucać, po czym zwymiotował wodą. Poszliśmy natychmiast do weterynarza (mamy go niedaleko). Ale ten weterynarz nadaje się do dupy, za przeproszeniem. Znów dał mu komplet podobnych zastrzyków, a zapytany co z nim będzie, coś tam odparł niejasnego. Sam nie wiedział na pewno. Wziął kasę i baju. Ale w mieście tylko dwoje weterynarzy, z czego jeden nie przyjmował w sobotę o tej godzinie, więc wyboru praktycznie nie było. Wzięliśmy go do domu i boimy się iść spać, aby nam nie zdechł. Człowiek już się zdążył przyzwyczaić, wszędzie pieska pełno i w ogóle... siedzę w nocy i co chwila sprawdzam, co z nim. Boję się kłaść spać... Co mogę zrobić?
Artur    |    tagi: chory cocker spaniel szczeniak 4 miesiace ziemniaki kartofle wymioty osowacenie
Pytanie i odpowiedzi pochodzą z serwisu
 
 
 
Odpowiedzi na pytanie:
 
 
 
Odpowiedz na pytanie
 
Zaloguj się, by dodać odpowiedź na pytanie. W tym celu skorzystaj z adresu e-mail oraz hasła podanego przy rejestracji.
 
Adres e-mail
Hasło
 
przypomnij hasło » zarejestruj się »
 
Zaglosuj za
 
Zaglosuj przeciw
 
3 0
Zaloguj się, by móc głosować na odpowiedzi.
Witam. Piszę ponownie.
Noc dla pieska była bardzo trudna. Nie spał bodajże w ogóle, cały czas miał otwarte oczy. Rano wysikał się moczem z krwią. Chwilę potem zemdlał. Pobiegliśmy z nim do weterynarza. Tym razem był inny. Ten stwierdził, że piesek ma babeszjozę. Podał mu kilka zastrzyków i glukozę. U niego na stole szczeniak zemdlał ponownie. Sam weterynarz powiedział, że takiego przypadku to jeszcze nie widział. Kazał się z nim zgłosić wieczorem. Boże, jak mnie to boli...
 
 
Zaglosuj za
 
Zaglosuj przeciw
 
1 3
Zaloguj się, by móc głosować na odpowiedzi.
Witaj, mam nadzieję że jest już lepiej. Jedynym z domowych sposobów jaki mogę Ci polecić jest siemię lniane. Zaparz 2 łyżeczki siemia i wlej mu do pyska.Do opanowania nudności u psów stosuje się również wywary z rumianku pospolitego, kopru i mięty. Podawaj mu to strzykawką. Siemię kupisz w aptece. Idź jutro do innego weterynarza bo nie wygląda to dobrze.
 
 
Zaglosuj za
 
Zaglosuj przeciw
 
1 2
Zaloguj się, by móc głosować na odpowiedzi.
Znalazłam świetny art. na temat żywienia zwierząt, polecam wszystkim: http://www.zwierzakowo.pl/artykul/nie-dla-psa-i-kota-kielbasa.html. Niestety pisze tam że surowe ziemniaki zawierają solaninę – truciznę niebezpieczną dla ludzi i zwierząt, Poczytaj.
 
 
Zaglosuj za
 
Zaglosuj przeciw
 
1 0
Zaloguj się, by móc głosować na odpowiedzi.
ok może się nie powinno ,ale nie znaczy ,że jakikolwiek pies się otruje ziemniakami ....choć fakt nie jest wskazane podawanie ziemniaków ani surowych ,ani gotowanych ........psu .....,a siemię lniane no tak na dolegliwości żołądkowe jest jak najbardziej wskazane ..
Ty zmnień weterynarza i tyle poza tym najgorzej się chowa szczeniaka do roku wtedy mogą się przyplątać różne choroby wiec przede wszystkim trzeba psa zaszczepić
 
 
 
Zaglosuj za
 
Zaglosuj przeciw
 
1 3
Zaloguj się, by móc głosować na odpowiedzi.
Witaj, to siemię lniane raczej tu nie pomoże. Pisałam o tym zanim pojawiła się inf. o babeszjozie. Ta choroba jest przenoszona głównie przez kleszcze..Jeżeli chodzi o leczenie to wyczytałam że stosuje się:
-leczenie przyczynowe, mające na celu wyeliminowanie pierwotniaka Babesia canis z krwinek zwierzęcia za pomocą leku pierwotniakobójczego
-leczenie objawowe:
płynoterapia (ew. łączona z podawaniem diuretyków),
-podawanie preparatów odżywczych i witaminowych,
-leczenie przeciwbólowe i przeciwzapalne za pomocą niesterydowych leków przeciwzapalnych,
-hamowanie ewentualnych wymiotów,
-antybiotykoterapia (bBabeszjozie często towarzyszą nadkażenia bakteryjne),
-w przypadku utraty dużej ilości czerwonych krwinek – podawanie krwi pełnej.

Jak widać to skomplikowane leczenie. A tu jeszcze mamy do czynienia ze szczeniakiem.Trzymam kciuki i mam nadzieję że będzie dobrze.
 
 
Zaglosuj za
 
Zaglosuj przeciw
 
1 2
Zaloguj się, by móc głosować na odpowiedzi.
No i co z psiakiem???
 
 
Zaglosuj za
 
Zaglosuj przeciw
 
1 0
Zaloguj się, by móc głosować na odpowiedzi.
Już jest dobrze. Już tydzień po podaniu leku i podawania glukozy piesek biega, gryzie, je, pije, już jest w porządku. Zapewne jakiś kleszcz przeniósł to choróbsko.
 
 
Zaglosuj za
 
Zaglosuj przeciw
 
1 0
Zaloguj się, by móc głosować na odpowiedzi.
nie daje się psom ziemniaków są dla nich nie zdrowe a tak właściwie morzesz iść do weterynarza on coś pieskowi da ale trzeba być uważnym bo psy to mągą wszystko zjeść
 
 
Zaglosuj za
 
Zaglosuj przeciw
 
1 0
Zaloguj się, by móc głosować na odpowiedzi.
To super. Bardzo się cieszę. Chociaż szczerze mówiąc nie myślałam że się to dobrze skończy.
 
 
 
Zaglosuj za
 
Zaglosuj przeciw
 
1 0
Zaloguj się, by móc głosować na odpowiedzi.
Ja też nie. Wyglądało to wręcz tragicznie.
 
Odpowiedz na pytanie
 
Pytania podobne do Szczeniak chory po zjedzeniu surowych ziemniaków
 
 
Zobacz też opis i zdjęcia rasy Cocker spaniel na serwisie Psy.elk.pl
 
 
o Zwierzakach.pl - forum
 
Szczeniak chory po zjedzeniu surowych ziemniaków - opinie na forum oZwierzakach.pl
 
Szczgóły pytania zadanego przez użytkownika Artur w kategorii Psy - Cocker spaniel na serwisie oZwierzakach.pl. Zobacz treść pytania, odpowiedzi i opinie użytkowników na temat tego Szczeniak chory po zjedzeniu surowych ziemniaków, weź udział w dyskusji. Możesz też zadać własne pytanie, zapytać o opinie lub poszukać pozostałych pytań w kategorii Psy lub innej na forum o zwierzętach oZwierzakach.pl.
Polityka prywatnosci   |   Polityka cookies   |   Regulamin   |   Kontakt   |   Partnerzy   |   Reklama
 
Internet Age - reklama w internecie
 
Copyright 2011-2022 © oZwierzakach.pl         Zobacz też inne nasze serwisy